By wejść na GÓRĘ, koniecznie trzeba wyjść, wyruszyć w drogę…
Koniecznie trzeba, podjąć trud…
I w czasie GT wyruszamy w drogę.
A we wspólnocie „rozmodlonych Bożych szaleńców” – idzie się raźniej i mocniej.
Pójdziemy do Matki – sanktuarium w Górce Duchownej…
A tam weźmiemy GŁĘBOKI ODDECH i zaczerpniemy ze ŹRÓDŁA, by schodząc z GÓRY TABOR mieć siłę iść dalej i dalej…. do CELU.